Zaraza COVID-19 odpuszcza (oby na dobre), za to kalendarze imprez zaczynają się zapełniać. I tak było w sobotę 12 czerwca. Słońce zaświeciło więc nie było innej opcji jak dodać kilkadziesiąt kilometrów do licznika naszych „staruszków”. Rajd zorganizowany przez Gorlickie Klasyki rozpoczął się oczywiście w Gorlicach. Po ustawieniu się „na linii startu” wszystkie oldtimery obrały kierunek Jasło aby zatrzymać się u drugiego organizatora tj. Restauracja u Schabińskiej, tu kawa, herbata, przekąski i poznanie historii lizaka w tutejszym Muzeum Lizaka. Pragnienie ugaszone, bogatsi o historię powstania lizaka, cała ferajna ruszyła do kolejnego programu wycieczki, a była nim biesiada w miejscowości Chyrowa a dokładniej w restauracji Chyrowa SKI. I to był ostatni punkt rajdu-wycieczki.
Dla nieobecnych galeria z naszego klasycznego rajdu.
Do zobaczenia
Maciej Wajdowicz – Rzeszowskieoldtimery.pl